Obsession


   Znowu czarna sukienka? Naprawdę? Ile małych czarnych można mieć w szafie? Jak widać jedna to zdecydowanie za mało, dwie czy trzy wydają się również niewystarczającą liczbą, więc właśnie skończyłam szyć mój numer 6;) Znowu udało mi się kupić czarną spódnicę pokaźnych rozmiarów, za symboliczną złotówkę, niekupienie jej byłoby jak bluźnierstwo:) Zresztą nigdzie nie kupię taniej materiału, a dzięki secondhandom mam szansę popracować nad swoimi umiejętnościami na tanich i bardzo ładnych materiałach.
   Tak więc, na dzisiejszą sukienkę się zbytnio nie wykosztowałam, wystarczyło kilka przeróbek, dokupiłam taśmę ze złotymi akcentami, żeby moja nowa mała czarna trochę różniła się od swoich koleżanek i jest gotowa. Teraz tylko muszę czekać, z nadzieją że mój książę się domyśli i zaprosi mnie na jakąś randkę, przecież takie cudeńko nie może zwyczajnie wisieć w szafie:)

„With my designs and my ideas I want to please myself first”

– Nicolas Ghesquiere 

   A black dress again? Really? How many LBD can woman have in her wardrobe? As you can see one is absolutely not enough, two, three or even four did not satisfy me, so I have just
finished my number six:) Again I had found a huge black skirt in a secondhand shop jus for 20p, so I had no choice, I had to buy it. Anyway were could I buy cheaper fabrics? As the seamstress amateur thanks to the secondhands I can improve my sewing skills and work on cheap and usually really good materials.
  As you can see I did not ruin my family budget to sew this dress, I just made some modifications, few cuts and stitches, I bought a decorating tape with gold details and my new LBD is ready. Now I just have to patiently wait with a hope that my prince will one day invite me for a date:)

corazon

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *