WHAT Makes YOU Beautiful

Hello!

W moim szyciowym świecie dla odmiany dziś pojawia się wpis o kosmetykach do pielęgnacji. Dlaczego właśnie taki pomysł na wpis? A  dlatego, że w piątek są moje kolejne 18 urodziny i kilka dni temu dostałam już pierwszy prezent od GlySkinCare Organic Olis oraz Freshlook PR, w którym były właśnie kosmetyki.

Zawsze z lekkim dystansem podchodzę do testowania na swoim ciele nowości kosmetycznych i pielęgnacyjnych. Stosuję sprawdzone produkty, takie, które wiem, że mnie zawiodą. Ale muszę przyznać, że czasami mnie kusi wypróbowanie czegoś nowego, zwłaszcza jeśli widzę, że dany produkt polecają osoby, które obserwuję w Internecie😊.

Tak, więc może przejdę do rzeczy😊. W mojej uroczej przesyłce znajdowały się kosmetyki GlySkinCare Organic Oils, czyli balsam do ciała, peeling solny oraz żel pod prysznic. Wszystkie produkty pochodzą z tej samej z linii zapachowej i zawierają organiczny olej z opuncji figowej. Czy wiedzieliście, że olej z pestek opuncji figowej jest najdroższym olejem kosmetycznym na świecie i nazywa się go naturalnym botoksem?

Poza wymienionymi wyżej kosmetykami otrzymałam również kilka saszetek z próbkami szampanów i odżywek oraz szczotkę do włosów. Niestety nie wszystkie próbki są widoczne na zdjęciach, gdyż wcześniej je zużyłam:).

A teraz krótka recenzja 😊.

Produkty GlySkinCare Organic Oils,  które testowałam przez ostatnie kilka dni są tworzone przy użyciu olejów otrzymywanych w wyniku tłoczenia na zimno z nasion pozyskiwanych z ekologicznych upraw. Są pozbawione SLS, SLES, barwników, silikonów i parabenów. Jak dla mnie jeśli chodzi o skład to wszystko brzmi super😊.

Linia zapachowa z opuncją figową jest delikatna, bardzo mi się spodobała. Szampon i odżywka nie obciążyły moich włosów, a tego bałam się najbardziej (często jak używam nieznanych mi szamponów, to moje włosy wyglądają na przetłuszczone, mimo że dopiero co je myłam).

Żel pod prysznic i balsam do ciała też okazały się fajne. Mają przyjemny delikatny zapach, a skóra po nich jest taka aksamitna😀.

A teraz czas na zwycięzce tego zestawienia, czyli peeling solny, który ściera martwy naskórek i pozostawia skórę jedwabiście gładką i delikatnie natłuszczoną. Ze wszystkich produktów, które otrzymałam to właśnie on spodobał mi się najbardziej. Ma fajną konsystencję i przyjemnie masuje się nim ciało. Zdradzę Wam w tajemnicy, że mimo iż na opakowaniu jest wyraźnie napisane, aby nie używać go na twarz to nie mogłam się powstrzymać i kilkukrotnie zrobiłam nim peeling twarzy😊.

Podsumowując moje wywody, stwierdzam, że lubię takie prezenty🎁 i jeśli nie macie pomysłu na to, co podarować Waszej mamie, siostrze czy przyjaciółce na święta🎄pomyślcie o takim zestawie kosmetyków😊.

Ps. Nie byłabym sobą, gdybym nie wspomniała o moje stylizacji: Sukienka z ebay, kupiona parę lat temu za kilka groszy oraz doczepiany tren, który uszyłam na półfinał konkursu dla projektantów OFF FASHION. Tren ręcznie wyszyłam kilkoma tysiącami płatków wyciętych z tkanin częściowa pozyskanych z recyklingu mojej garderoby, ale to już zupełnie inna historia😊.

corazon

One Comment

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *