The Devil wears Prada

  Ostatnio zrobiłam sobie seans filmowy i obejrzałam po raz kolejny „Diabeł ubiera się u Prady”. Po obejrzeniu tego filmu można wysunąć wnioski, że świat mody jest pełen  ludzi osamotnionych, zepsutych i egoistycznych. Osoby interesujące się modą są puste i nieszczęśliwe. Ile w tym prawdy? Czy film rzeczywiście odzwierciedla realia świata mody? Na własnym przykładzie mogę powiedzieć, że moda potrafi dać wiele radości i frajdy. Zresztą każda kobieta wie, że nic tak nie potrafi poprawić  humoru jak nowa sukienki czy para butów:)
Odkąd zaczęłam szyć i trochę bardziej interesować się modą moje życie (i z pewnością garderoba:)) stało się barwniejsze i pełniejsze. Szycie daje ogromną satysfakcję. Fajnie jest odejść od maszyny z uśmiechem na twarzy i z myślą, że właśnie uszyło się coś, czego nikt inny nie ma. Ostatnio uszyłam sobie na przykład kombinezon. Zabierałam się do niego już od dłuższego czasu, gdyż nie miałam pomysłu i chyba odwagi, bo wydawał mi się czymś bardzo skomplikowanym. Jak się okazało nie potrzebnie się obawiałam, ponieważ był dość prosty w wykonaniu.
Jak widać moda i projektowanie jest fajnym sposobem na sprawdzenie swoich umiejętności i przede wszystkim fajnym sposobem na wyróżnienie się pośród tych 7,3 mld obywateli ziemskich:)

 

„The detail is as important as the essential is. When it is inadequate, it destroys the whole outfit.”

– Christian Dior

Lately I have watched „The Devil wears Prada” again. And after that the thought that the world of fashion is full of unhappy, lonely, shallow and selfish people came into my mind. To what extent is it true? Does the film reflect the reality of the fashion world? On my own example I can say that fashion gives a lot of fun, anyway all women know that nothing can improve mood as the new pair of shoes or a new dress. Since I became more interested in fashion and started my sewing adventure my life (and for sure my wardrobe) became more colourful.
Sewing gives a lot of satisfaction. It is such a great feeling when you know that you have already sew yourself a piece of clothing that no other person has. Fashion and fashion design is for sure the best way to stand out from 7,3 billion population:).
Recently I have sewed myself a printed jumpsuit that you can see below. I have always wanted to sew it but I had no idea how is it going to look. Now it is ready and I hope you will like it as much as I do:)

corazon

5 Comments

  1. Wow, jestem pod wrażeniem Twojego projektu, jest świetny. Kombinezon to coś, czego jeszcze nie szyłam:-). Faktycznie, szycie daje mnóstwo radości, satysfakcji i takie mile poczucie niezależności:-). Szyłaś go z jakiegoś wykroju czy stworzyłaś go sama na bazie swoich wymiarów? Pozdrawiam.

    • Szyłam go na bazie swoich wymiarów. Najtrudniej było uszyć spodnie, nigdy wcześniej ich nie szyłam i muszę przyznać, że trochę się przy nich namęczyłam ale było warto:)

  2. You are absolutely right! There's no other feeling like that. To create is the most rewarding feeling a creative person can do! I get a really buzz when I do my own DIY! I'd love to see how you've made the jumpsuit. Thanks for the share. By the way you look really great!

    Jo x
    http://www.outlanderly.com

    • Thanks for your comment:) I'm sure you would not like to see how I was sewing the jumpsuit because at the beginning it was a bit of a mess. I didn't know how to start but thank God the final effect is OK:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *