The SEWING Process

 

„You can have anything you want in life if you dress for it.”

– Edith Head

 

HELLO!

W ostatnim wpisie pisałam Wam gdzie kupuję tkaniny, dziś napiszę Wam z jakich materiałów najbardziej lubię szyć, oraz jaki etap szycia jest moim ulubionym. Pokarzę Wam również kilka moich projektów uszytych z jednej tkanin, ale w różnych kolorach.

To co, zaczynamy? 

Lubię szyć z grubych tkanin, nierozciągających się w trakcie szycia, takich które dobrze pracują ze mną i moją maszyną. Dlatego najczęściej sięgam po żakardy i wiskozę.  Kocham też koronki, zwłaszcza te delikatne, haftowane na tiulu, ale niespecjalnie lubię z nich szyć. Choć często po nie sięgam, to proces szycia koronki jest dosyć trudny i wymagający dużej cierpliwości:).

Który etap szycia lubię najbardziej?

Choć w szyciu lubię kilka etapów to najwięcej przyjemności sprawia mi wybór tkaniny. W sklepie z materiałami czuję się jak w niebie, mogłabym tam spędzić cały dzień, a nawet i noc:).

Kolejny ulubiony etap to konstrukcja. Lubię sama wymyślać swoje projekty. Tworzyć je od podstaw, upinać szpilkami i ciąć.

Etap przymiarek, też jest fajny, ale  ostatnio polała się krew. Niestety chcąc zdjąć kombinezon z dzisiejszego wpisu (był on pospinany szpilkami i chciałam to zrobić bardzo ostrożnie, więc strasznie się na tym skupiła) usiadłam na mojej poduszce ze szpilkami, która leżała na fotelu i wbiłam ją sobie w …, wiecie gdzie :).

Jeśli chodzi o etap finalny, to lubię  podziwiać (oczywiście jeśli jest co podziwiać🙈) co ostatecznie wyszło spod mojej maszyny, ale równocześnie jest mi trochę przykro, że już skończyłam, więc muszę wtedy pomyśleć o jakimś innym zajęciu, bądź nowym uszytku😀.

A teraz pora na mój najnowszy projekt! 

Uszyłam go wczoraj, spontanicznie, w kilka godzin.

Jest to kombinezon, który wykonałam z dwóch  różnych żakardów. Pierwszy żakard (uszyłam z niego rękawy oraz górną część) dostałam od mojej kochanej sąsiadki, drugi to kawałki tkaniny, które zostały mi z innych projektów, które możecie zobaczyć poniżej. Z tej samej tkaniny, ale w innych kolorach uszyłam też kilka innych rzeczy.

Kombinezon połączyłam z golfem, założyłam dwa paski i moje ulubione czarne botki:), co myślicie o takiej stylizacji?


 

 

corazon

18 Comments

  1. Prowadzisz jeden z najbardziej inspirujących blogów, uwielbiam tutaj zaglądać! 🙂

  2. No no bardzo ciekawa pozycja na Twojej liscie stylizacji. Zdecydowanie kciuk w górę. 👍👍👍

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *