Sewing with Burda

„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”- Maya Angelou

W dzisiejszym wpisie opowiem Wam o moim szyciowym debiucie z magazynem Burda i Kocham Szycie. Jak zaczynałam swoją przygodę z szyciem 3 lata temu, kupiłam moje dwie pierwsze Burdy. Była to Burda Moda & Styl oraz Burda Vintage. Wtedy nic z nich nie uszyłam. Próbowałam zrobić wykrój bomberki, ale wyszedł mi co najmniej 3 rozmiary za duży, więc się zniechęciłam i schowałam magazyn na dnie szuflady. W ostatnim tygodniu znowu sięgnęłam po Burdę, gdyż chciałam sobie uszyć płaszcz. Z racji, że jest to dosyć poważne przedsięwzięcie (a mój poprzedni płaszcz nie wyszedł idealny) to postanowiłam wykorzystać wykrój z magazynu. Moja znajoma prenumeruje Burdę od lat i udostępniła mi swoje egzemplarze. Znalazłam w nich kilka fajnych płaszczy, więc ten, na który ostatecznie się zdecydowałam na pewno nie będzie ostatnim. Postawiłam na kurtkę z Burda Duże jest Piękne 2/2017, wykrój 414, projektu Evelin Brandt. Jest to prosta, oversizowa kurtka o ponadczasowym kroju. Wprowadziłam w niej klika zmian. Zrezygnowałam ze ściągaczy w rękawach i przedłużyłam ją o jakieś 20 cm, tak aby służyła mi jako płaszcz.

Według wskazówek zamieszczonych w magazynie powinnam wykorzystać na tę kurtkę 3,35m tkaniny, jednak kupiłam 2,5 m, uszyłam dłuższą kurtkę i starczyło mi jeszcze materiału na spodenki😄. Spodenki też uszyłam  korzystając z wykroju Burdy ( 6/2018, wykrój 105 B). Zabrakło mi tylko tkaniny na kieszenie w karczkach (na początku nie wiedziałam czym w ogóle są te „karczki”😂), więc uszyłam je z innej tkaniny.

Jeśli chodzi o instrukcję zawartą w magazynie opisującą etapy szycia kurtki to muszę przyznać, że prawie nic z niej nie zrozumiałam. Czytałam ją kilkukrotnie i ostatecznie postanowiłam uszyć kurtkę na czuja, przez co zapomniałam dodać podkroju szyi. Najwięcej trudności sprawiło mi przyszycie podszewki i zrobienie kieszeni, z których nie jestem zbyt zadowolona.

Kiedy już kurtka była gotowa ponownie sięgnęłam po instrukcję i niestety nadal nie była dla mnie jasna.

Szycie spodenek było jednak dużo prostsze i mimo, że potrafiłabym je uszyć bez instrukcji to chciałam się do niej dostosować i na szczęście wszytko poszło tak jak powinno.

Przeglądając wykroje na stronie burda.pl, znalazłam informację o konkursie „Szycie na pokaz”. Od razu zajrzałam do regulaminu, w którym było napisane, że aby wziąć w nim udział należy stworzyć stylizację na podstawie wykrojów z Burdy. A skoro miałam już płaszcz i spodenki, brakowało mi tylko jakiejś bluzki, abym mogła wziąć udział w konkursie😄. Kupiłam Kocham Szycie nr 1/2018 i uszyłam golf z bufiastymi rękawami model 104. Instrukcja golfu była dość prosta, więc polecam uszycie go każdej osobie posiadającej w domu maszynę. Zmieniłam trochę wymiary rękawów i moje bufki są trochę bardziej obszerne niż te zaproponowane przez magazyn.

Poniżej zamieściłam zdjęcia gotowej stylizacji, więc dajcie proszę znać czy Wam się podoba :).

corazon

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *